OSOBA:Andrzej Duda
OSIĄGNIĘCIA: W latach 2000-2001 członek Unii Wolności, gdzie nie zrobił kariery politycznej.

Od 2005 doradca Klubu Parlamentarnego PiS. Potem wiceminister w Ministerstwie Sprawiedliwości i Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Poseł na Sejm VII kadencji z ramienia PiS.

Europoseł Parlamentu Europejskiego VIII kadencji.

Prezydent Polski od 2015 roku.

Znany z rozmów na Twitterze z użytkownikami używającymi nicków typu "ruchadło leśne" czy "seba sra do chleba", co nie licuje z godnością prezydenta.

W 2003 roku próbował zdać egzamin na aplikację adkwokacką, ale uzyskał tylko 67 punktów z egzaminu pisemnego, a minimum wynosiło 85.

W latach 2012-2014 łączył mandat poselski z pracą wykładowcy na uczelni w Nowym Tomyślu, w związku z czym latał z Warszawy do Poznania na koszt Sejmu, czyli podatnika. Koszty hotelu i przelotów wyniosły w sumie 11.000 złotych.
Prokuratura umorzyła postepowanie, ponieważ uczelnia Dudy nie mogła odnaleźć dokumentów, mogących potwierdzać, że jego noclegi w Nowym Tomyślu na koszt podatnika nie były związane z pełnienem funkcji posła. Dokumenty zostały zniszczone.

W 2015 podczas mszy w ramach obchodu Święta Dziękczynienia złapał hostię porwaną przez wiatr, a następnie śpiewał z zespołem Arka Noego.

Nie odebrał ślubowania od kandydatów wybranych przez Sejm VII kandencji na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Odebrał za to ślubowanie od sędziów wytypowanych przez Sejm VIII kadencji (PiS), co naruszało Konstytucję RP (zobacz afera Trybunał Konstytucyjny).

16 listopada 2015 ułaskawił Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika - funkcjonariuszy CBA, skazanych nieprawomocnym wyrokiem przez sąd w sprawie afery gruntowej na karę 3 lat więzienia.
Twierdzonmo, że Prezydent RP nie może stosować prawa łaski przed uprawomocnieniem się wyroku. Ale Trybunał Konstytucyjny, zdominowany przez PiS, stwierdził w 2018 roku, że Prezydent miał prawo.

W 2017 w Szczecinie, podczas obchodów rocznicy "Grudnia 1970", powitał go transparent "Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

W 2018 roku, jako rezultat afery IPN nie został przyjęty przez Prezydenta USA, gdy był w USA z okazji przejęcia przewodnictwa w Radzie Bezpieczeństwa przez Polskę.

11 września 2018 podczas wystąpienia w Leżajsku stwierdził, że Unia Europejska to "jakaś wyimaginowana wspólnota, z której dla nas niewiele wynika".
Ciekawe, czy te miliardy euro dotacji są tez wyimaginowane?

18 września 2018 sfotografował się z Trumpem podzas wizyty w Białym Domu, gdzie Trump siedział przy biurku, a Duda podpisywał dokument stojąc obok biurka, jak petent.

W listopadzie 2019 wystąpił na wspólnej konferencji pracowej z Ambasador USA w Warszawie - Mosbacher, gdzie wspólnie ogłosili zniesienie wiz do USA. Głowa państwa nie powinien organizować wspólnej konferencji z politykiem niższego rzędu, bo to świadczy o służalczości i uległosci wobec USA.

W styczniu 2020 podczas wywiadu w Davos wykazał się dość kiepską znajomością języka angielskiego, mówiąc nieskłądnie i zacinając się co chwilę.

W lutym 2020 uzależnił podpisanie ustawy o dofinansowaniu TVP (2 mld na media publiczne zamiast na służbę zdrowia) od dymisji Jacka Kurskiego ze styanowiska przesea TVP. Kurski odszedł, ale w maju 2020 został przywrócony na stanowisko, ośmieszając Dudę, który znów okazał się tylko marionetką w rękach PiS.

W maju 2020 podjął wyzwanie "#hot16challenge" gdzie ludzie muzki, głównie raperzy mieli ułożyć krótką piosenkę zachęcającą do zbiórki pieniędzy na wsparcie służby zdrowia.
Andrzej Duda zaprezentował, czytając z tabletu żenująco grafomański tekst, w którym powtarzał się refren nie pytają cię o imię, walcząc z ostrym cieniem mgły.
Jan Hartman napisał w mediach, że cytat pochodzi z Talmudu, na co nabrał się Krzysztof Bosak - brunatny kandydat na prezydenta, zarzucając Dudzie filosemityzm.
Wiele osób twierdziło, że Prezydent Polski, który jest współodpowiedzialny za tragiczny stan polskiej służby zdrowia, nie powinien brać udziału w tej dobroczynnej inicjatywie.

24.05.2020 podczas wywiadu dla Polskiego Radia powiedział, że przed 2015 rokiem Polską rządzili ludzie, którzy za nic mieli obietnice wyborcze, zatem byli bez honoru. Tymczasem sam nic nie zrobił w sprawie tzw. "frankowiczów" czyli osób mających kredyty hiopoteczne we frankach szwajcarskich, których wartość przekracza często wartość nieruchomości. Przed wyborami obiecał rozwiązanie ich problemu.

24.05.2020 pojawił się też w TVP, w żenującym wywiadzie z Danutą Holecką, który określono jako "Himalaje propagandy".

25.05.2020 powołał na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego Małgorzatę Manowską, mimo że miała dwukrotnie niższe poparcie wśród sędziów SN, niż inny kandydat - Włodzimierz Wróbel.
Ponadto dwa dni wczesniej 50 sędziów SN wystosowało do Dudy apel, że wyłonienie kandydatów spośród sędziów SN było obarczone wieloma uchybieniami, co może potem wpłynąc na uzanie prawomocności wyboru Pierwszego Prezesa SN.

06.2020 podczas kampanii wyborczej stwierdził na spotkaniu w Brzegu, że "Próbuje się nam wmówić, że LGBT to ludzie. A to jest po prostu ideologia". a także "Przez cały okres komunizmu w szkołach dzieciom wciskano komunistyczną ideologię. To był bolszewizm. Dzisiaj też próbuje nam się i naszym dzieciom wciskać ideologię, tylko inną, zupełnie nową. To jest taki neobolszewizm".
Homofobiczna wypowiedź była szeroko komentowana w kraju jak i za granicą.

W sierpniu 2020 stryj Andrzeja Dudy - Antoni Duda, w wieku 70 lat został członkiem rady nadzorczej PKP CARGO, z pensją 10 tys. złotych. Rada zbiera się raz w miesiącu.

Również w sierpniu 2020 Duda powołał swoją córkę Kingę na stanowisko społecznego doradcy Prezydenta RP.

W październiku 2020, podczas gwałtownego przyrostu zachorowań na COVID-19, zasłynął z rozpoznania oposa na zdjęciu jednej z użytkowniczek Twittera. Zresztą mylnie. Zarzuconu mu, że zajmuje się pierdołami, gdy kraj nie radzi sobie z epidemią.

W listopadzie 2020, gdy Biden został prezydentem-elektem USA, Duda nie pogratulował mu zwycięstwa w wyborach, bo jak twierdził "oczekuje na nominację Kolegium Elektorów". Tymczasem normalnym zwyczajem w USA jest, że zwycięzcę wyborów ogłaszają najpierw media, a na końcu przewodniczący Senatu.

W styczniu 2021, podczas żenującego wywiadu telewizyjnego w TVN powiedział, "Będąc prokuratorem, można przejść do innego zawodu prawniczego. Jeżeli państwu prokuratorom jest tak bardzo źle, bo rozumiem, że narzekają, jest im bardzo źle, to ja tutaj problemu nie widzę". Tak skomentował sprawę delegowania niewygodnych dla Ziobro prokuratorów w miejsca odległe od ich miejsca zamieszkania.
Poproszony o komentarz w sprawie brutalnych zachowań policji podczas manifestacji Strajku Kobiet powiedział "Policja u nas zachowuje się naprawdę w niezwykle profesjonalny sposób, proszę zauważyć, że u nas nie ma przypadków, że ktoś zginął ".

W programie satyrycznym "Ucho prezesa" sparodiowany jako Adrian - pośmiewisko i petent prezesa, ciągle czekający pod jego drzwiami na audiencję, z którym nikt się nie liczy.

Jedna z dawnych nauczycielek licealnych, określiła Andrzeja Dudę jako "budyń waniliowy z soczkiem malinowym", czyli grzeczniutki aż do zemdlenia, pieszczoszek pani

Powszechnie określany jako "notariusz PiS" albo "długopis", ze względu na podpisywanie bez szemrania wysztkich ustaw uchwalonych przez PiS.

ŹRÓDŁO: Link 1 / Link 2 / Link 3 / Link 4 / Link 5 / Link 6 / Link 7 / Link 8 / Link 9 / Link 10 / Link 11 / Link 12 / Link 13 / Link 14 / Link 15 / Link 16 / Link 17 / Link 18 / Link 19 / Link 20 /