OSOBA:Andrzej Grzmielewicz
OSIĄGNIĘCIA: Wieloletni burmistrz Bogatyni. Członek PiS.

11 kwietnia 2010, dzień po katastrofie smoleńskiej, natychmiast mianował Lecha Kaczyńskiego Honorowym Obywatelem Bogatyni i pognał do Warszawy, aczkolwiek nie wychodził tam z hotelu, tak był zrozpaczony.

W sierpniu 2010 było głośno w lokalnych mediach o jego hulaszczym pobycie w Warszawie.
Zresztą słynął z częstych "wyjazdów służbowych", gdzie rezerwował apartamenty za 500 euro za dobę oraz z alkoholowych imprez, po których wierni urzędnicy serwowali mu rosół.

Nieprzychylnych mu urzędników potrafił zwalniać z pracy SMS o trzeciej w nocy albo szykanowac, przenosząc ich z pokojów biurowych do zapuszczonych pomieszczeń.

Gdy w 2014 Gazeta Wrocławska zorganizowała plebiscyt na Samorządowca 25-lecia Ziemi Dolnośląskiej, rozkazał podwładnym, by wysyłali masowo SMS-y z głosami na niego, w rezultacie wygrał, zbierając 40% głosów.
W rezultracie prokuratura badała sprawę defruadacji środkow publicznych na karty prepaid, z których wysyłano SMS-y, ale aferę zatuszowano.

W 2017 zamierzał zorganizować majowy "weekend z Lechem Kaczyńskim", w ramach którego miała odbyć się wystawa kotów nierasowych "Sierściel bez granic", mecz żużlowy Polska-Czechy, parada z orkiestrą, półmaraton, bieg na 1500 metrów (tyle metrów ile dni prezydentury Kaczyńskiego), mecz piłki nożnej pomiędzy drużynami Bogatynia-Lech i Bogatynia-Jarosław, pochody husarii, panele dyskusyjne, sadzenie drzew etc.
Władze PiS mało przychylnie potraktowały tę imprezę, co miało swój skutek rok później.

W 2018 w wyborach samorządowych nie uzyskał reelekcji na stanowisko burmistrza.

W 2019 został zatrzymany w związku z aferą "ośmiornicy śmieciowej w Bogatyni".

ŹRÓDŁO: Link 1 / Link 2 /